wspaniały, mieli zapewnioną sowitą emeryturę, a Rip nie ukrywał

Nevada zmienił koszulę i wepchnął portfel do tylnej kieszeni dżinsów. Wyszedł z kluczami i wmawiał sobie, że
Zapnij pas - rozkazał, siadajac za kierownica i kładac sobie
pewnie czuje sie tu obco z powodu amnezji i przyjmowanych
Marla chrzakneła w zakłopotaniu. Miała wra¿enie, ¿e w
Zabrało nam to wiecej czasu, ni¿ sadziłam.
je na nos. - Mam wra¿enie, ¿e... och, sama nie wiem. - Zrobiła
Nick patrzył na nia zaskoczony. Bez makija¿u, z twarza, na
drinka. I na kobiete - wystarczy pierwsza lepsza dziwka.
duszy rodziło się przeświadczenie, że zaraz przekroczy granicę, po raz pierwszy, jak nigdy dotąd. Nie dość, że
plamami wymiocin na pi¿amie - ale nie dbała o to. Nie
- Już pojechał. Jakieś wczesne spotkanie. Powiedział, że może nie zdążyć na kolację.
Wysiadły na drugim pietrze i ruszyły szerokim korytarzem,
barku w drzwiczkach. Nick znalazł butelke szkockiej i
analizy. Sprawdzic, czy nie zachowały sie na nim chocby


ciała. Chciała powiedzieć „tak". Kochała go, bardziej, niż - jak sądziła

perfumy - miały logo jakiegoś słynnego projektanta. Wprawdzie jej samochód był niedrogi i dość wysłużony, ale
ladu wrzynajacego sie morze. Tam, w eleganckim domu
O Bo¿e, dlaczego niczego nie pamieta?

- Poradzimy sobie - powiedział Nevada. - Dzięki. - Uścisnął mu rękę, ale nie mógł oderwać wzroku od chudej

Zawsze stwierdzała w końcu, że to nie w porządku zarówno wobec
Milla parsknęła śmiechem, a potem, wciąż uśmiechnięta, uznała,
żadnej z decyzji, które ostatecznie doprowadziły do małego cudu:

deski do krojenia.

nagle.
więcej co pół roku i wtedy mówiła mu o wszystkim, co warte było
istotnie może się tam zjawić.